Witaj!

Jeśli szukasz inforomacji na temat mediów i reklamy to dobrze trafiłeś, artykuły jakie tutaj odnajdziesz dotyczą reklamy w Internecie i zagadnień związanych z szerokopojętymi mediami
Zapraszam do czytania i pozsoatnia na blogu na dłużej!

Witaj!

Jeśli szukasz inforomacji na temat mediów i reklamy to dobrze trafiłeś, artykuły jakie tutaj odnajdziesz dotyczą reklamy w Internecie i zagadnień związanych z szerokopojętymi mediami
Zapraszam do czytania i pozsoatnia na blogu na dłużej!

Witaj!

Jeśli szukasz inforomacji na temat mediów i reklamy to dobrze trafiłeś, artykuły jakie tutaj odnajdziesz dotyczą reklamy w Internecie i zagadnień związanych z szerokopojętymi mediami
Zapraszam do czytania i pozsoatnia na blogu na dłużej!

Witaj!

Jeśli szukasz inforomacji na temat mediów i reklamy to dobrze trafiłeś, artykuły jakie tutaj odnajdziesz dotyczą reklamy w Internecie i zagadnień związanych z szerokopojętymi mediami
Zapraszam do czytania i pozsoatnia na blogu na dłużej!

Witaj!

Jeśli szukasz inforomacji na temat mediów i reklamy to dobrze trafiłeś, artykuły jakie tutaj odnajdziesz dotyczą reklamy w Internecie i zagadnień związanych z szerokopojętymi mediami
Zapraszam do czytania i pozsoatnia na blogu na dłużej!

 

ODDALANIE OD ŻYCIA

Szkoła nie­jednokrotnie zamiast przybliżać — oddala nau­kę od życia; kładzie zbyt silny nacisk na wer­balne przekazywanie uczniom wiedzy biernej ze szkodą dla wiedzy operatywnej; jest w swo­ich programach zorientowana na przeszłość, a nie — jak być powinno — na teraźniejszość i przyszłość; toleruje pasywność; nie wdraża do odpowiedzialności; słowem — jest szkołą przy­stosowawczą, a nie innowacyjną. Czy taka szkoła przygotowuje uczniów do życia na prze­łomie XX i XXI stulecia, kiedy to liczba lud­ności wzrośnie na Ziemi do około 6 miliardów, a bronią jądrową dysponować będzie dalszych 50 państw? Czy przygotuje ich do życia w sy­tuacji, kiedy ropa naftowa będzie jeszcze droż­sza niż teraz, a gęsta sieć telekomunikacji po­kryje cały glob?

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

POWAŻNE UTRUDNIENIE

Jak może to uczynić, skoro nie informuje uczniów o tych tendencjach rozwo­jowych i nie ukazuje im ich konsekwencji? Po­dobne przeszkody w rozwoju uczenia się—nau­czania innowacyjnego stwarzają również inne instytucje działające w sposób zrutynizowany i nastawiony na zachowanie, a nie na zmianę tego, co jest. Nic więc dziwnego, że w tych warunkach nie wykorzystuje się ogro­mnych zasobów ludzkich możliwości twórczych. Świadczy o tym fakt, iż co piąty mieszkaniec naszego globu jest analfabetą, a miliony kobiet albo nie znajdują dostępu do szkół, albo też pracują niezgodnie ze swoimi kwalifikacjami.Poważnym utrudnieniem w upowszechnieniu zalecanego przez Raport modelu edukacji jest jednostronność istniejących obecnie teorii uczenia się, a zwłaszcza teorii cyberne­tycznej, biologiczno-neurologicznej i psycholo­gicznej.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

OPARCIE NA MASZYNACH

Pierwsza z nich, opierając się na maszynach dydaktycznych i zastosowaniu kom­puterów do procesu uczenia się—nauczania, nie docenia roli motywów oraz wartości w tym procesie, bez których nie może on być przecież pełny i skuteczny. Druga nie potrafi wyjaśnić tych uwarunkowań uczenia się—nauczania, któ­re dotyczą istoty poznawanych przez uczący się podmiot rzeczy, zjawisk, wydarzeń i procesów. Trzecia zaś, psychologiczna, ogniskuje uwagę nie tyle na aktualnych możliwościach poznaw­czych człowieka, co raczej na ewolucji jego myślenia. Te redukcjonistyczne — jak je okre­śla Raport — teorie powinno się zastąpić teorią pełną, wszechstronnie uzasadnioną, opracowaną w drodze szerokich, zespołowych i interdyscy­plinarnych badań pod auspicjami UNESCO.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

FUNKCJONOWANIE PROCESU

Zbadać, jak funkcjonuje proces uczenia się— —nauczania — oto ważne zadanie dla między­narodowych grup badawczych do 2000 roku.Przeszkody i trudności w rozwoju uczenia się—nauczania innowacyjnego sprawiają, że lu­dzie czują się niepewni w sytuacjach dla nich nowych i trudnych oraz siłą rzeczy szukają pomocy u innych. To właśnie w takich okolicz­nościach rodzi się przekonanie, że losy świata znajdują się w rękach nielicznych „decyden­tów” (ekspertów, dyplomatów, wojskowych), a więc poza zasięgiem większości.Mimo to, stwierdzają optymistycznie autorzy Raportu, ludzkość zdołała przetrwać do dzisiaj i wiele danych wskazuje, że będzie istnieć na­dal. Aby tak się stało, konieczne jednak jest rozwiązanie tych problemów globalnych, wśródktórych na czoło wysuwają się problemy: ener­gii, dysfunkcjonalności między postępem tech­niki i technologii a możliwością sprawowania nad nim kontroli, a także wartości. Chodzi przy tym o wartości, które pozwoliłyby z jednej strony uniknąć homogenizacji kultury, z dru­giej zaś uniemożliwiły jej dezintegrację.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

UWAGI I REFLEKSJE

Ukazanie się na światowym rynku wydawni­czym Edukacyjnego Raportu Rzymskiego, ra­portu o uczeniu się—nauczaniu, jest wydarze­niem godnym uwagi. Okazało się bowiem, że przedstawiciele różnych ustrojów społeczno- -ekonomicznych, różnych części świata i róż­nych kręgów kulturowych mogą porozumieć się ze sobą, a nawet opracować wspólny program działania w dziedzinie tak mało podatnej na L kompromisy, jak edukacja ludzi we współczes­nym świecie. Za jaką cenę uzyskano tę zgodę? „Sądzę — odpowiada na to pytanie B. Sucho­dolski — iż jest to zgoda wprawdzie ważna, ale zbudowana ponad realiami naszego świata. Ra­port prezentuje koncepcję «innowacyjnego kształcenia* […] oraz rolę, jaką ma ono ode­grać. Jednak teorie, nawet słuszne, nie mają same w sobie siły wykonawczej.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

PRZESZKODY HAMUJĄCE

Raport wyli­cza niektóre przeszkody hamujące urzeczywist­nienie programu innowacyjnego kształcenia, nie wskazuje jednak sił, dzięki którym mogły­by być usunięte”.Podobne uwagi wysuwano pod adresem Ra­portu podczas konferencji w Salzburgu. Wska­zywano tam również, że pojęcia „uczenie się—nauczanie innowacyjne”, „antycypacja” i „partycypacja”, stanowiące konstrukcję nośną nowego modelu edukacji, nie są ani ostre, ani wyraźne. Ponadto podkreślano potrzebę bar­dziej jednoznacznego, niż to znalazło wyraz w Raporcie, sprecyzowania celów uczenia się— —nauczania innowacyjnego. Protestowano wre­szcie — gdy chodzi o sprawy drobniejsze — przeciwko potępieniu przez autorów Raportu uczenia się metodą prób i błędów, wskazując, że metoda ta, stosowana z umiarem, zasłużyła sobie na uwzględnienie w szerokim wachlarzu metod używanych w praktyce edukacyjnej, podobnie zresztą jak uczenie się przystosowaw­cze.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

SZEROKIE UOGÓLNIENIE

Do tych uwag można by dodać, że w Rapor­cie występują tu i ówdzie uogólnienia zbyt szerokie, czego przykładem są np. uwagi doty­czące edukacyjnej dyskryminacji kobiet lub sytuacji bezrobotnych, które to problemy nie są przecież problemami „całej ludzkości”; że nie zawsze wskazuje on, przez kogo i za pomo­cą jakich środków miałaby być realizowana koncepcja uczenia się—nauczania innowacyjne­go, co sprawia, iż staje się ona koncepcją uto­pijną; że wreszcie nie docenia się w nim tych wartości trwałych, których znajomość jest ko­nieczna właśnie dla racjonalnej przebudowy rzeczywistości. Niezależnie jednak od tych niedostatków Edukacyjny Raport Rzymski stanowi cenny przyczynek do toczącej się dzisiaj w świecie dyskusji edukacyjnej. Jego szczególną zasługą jest, iż rozszerza zakres tej dyskusji o proble­matykę pozapedagogiczną, niezwykle doniosłą dla dalszych losów ludzkości, ukazując zarazem związek tej problematyki z szeroko rozumia­nym procesem uczenia się—nauczania.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

CZAS PODSUMOWANIA

Czas podsumować nasze rozważania. Wynika z nich, że głównym celem prawie powszech­nych dzisiaj reform szkolnictwa w krajach uprzemysłowionych jest przystosowanie treści, metod, organizacji i środków pracy dydaktycz­no-wychowawczej do nowych, a przy tym zmie­niających się ustawicznie potrzeb społeczno^ -ekonomicznych i kulturalnych, a także do znacznie większych niż dawniej potrzeb i aspi­racji edukacyjnych ludzi. Dwie są przy tym strategie owego przystosowania: radykalna, której rzecznicy podkreślają koniecfnosc gruntownej, całościowej reformy szkół różnych ty­pów i szczebli, oraz umiarkowana — zmierza­jąca do wycinkowych ulepszeń obecnego mode­lu szkolnictwa, np. do stopniowego doskonale­nia programów, metod czy środków nauczania wychowania.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

RÓŻNE STRATEGIE

Wymienione strategie, aczkol­wiek różne, mają jednak tę cechę wspólną, że u ich podłoża tkwią podobne, a nawet identycz­ne przyczyny. W wielu wypadkach są to przy­czyny dość niezwykłe. Sądzę, że można je po­dzielić na dwie różne pod względem „ciężaru gatunkowego” grupy. Pierwsza dotyczy tak żywo w ostatnich latach dyskutowanej antyno­mii „szkoła czy antyszkoła”, druga zaś odnosi się do różnorakich zagadnień związanych z fun­kcjonowaniem szkolnictwa.Gdy chodzi o pierwszą grupę przyczyn, to czyż nie jest zaskakujące, że w dobie systema­tycznego wydłużania obowiązkowej nauki szkolnej oraz udostępniania coraz wyższych szczebli edukacji coraz szerszym rzeszom ludzi (czego świadectwem jest chociażby fakt, iż w Związku Radzieckim, Stanach Zjednoczonych czy w Polsce już co czwarty obywatel objęty jest taką lub inną formą zinstytucjonalizowa­nego kształcenia) wysuwa się postulat… deskolaryzacji społeczeństwa!

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn